https://sellio.store/pl/page/23/     https://fashionetta.org/pl/page/23/     https://home-partner.org/pl/page/23/     https://car-paradise.org/pl/page/23/     https://car-accessories.net/pl/page/23/     https://modeo-shop.com/pl/page/23/     https://wibratory.net/pl/page/23/     https://etui-empire.com/pl/page/23/     https://e-papierosy.org/pl/page/23/     https://ero-land.org/pl/page/23/     https://lampy-sklep.com/pl/page/23/     https://desteo.org/pl/page/23/     https://shopara.org/pl/page/23/     https://shopme-online.org/pl/page/23/     https://shopinio.org/pl/page/23/     https://shopopolis.org/pl/page/23/     https://shoporama.org/pl/page/23/     https://desuto.org/pl/page/23/     https://shopsy-online.org/pl/page/23/     https://e-shopsy.org/pl/page/23/     https://vandershop.net/pl/page/23/    https://home-partner.org/pl/    https://webwomen.info/    https://fash-life.com/en/

int-news.info

Kolejna witryna oparta na WordPressie

News

Sony nie powinno było uśmiercać Vity

Uwielbiałem Vitę. Mam żywe wspomnienia, gdy godzinami grałem w Persona 4 Golden, siedząc po ciemku na kanapie u taty w Chicago, przemierzając świat Gravity Rush z fotela w samolocie i grając w Murasaki Baby przed snem. Vita była dobra i sprawiała, że byłem szczęśliwy. A potem Sony ją zniszczyło.

Przez ostatnie siedem lat zastanawiałem się, dlaczego Vita musiała umrzeć. Dlatego dziś wreszcie będziemy się smucić i analizować razem: Co się stało z Vitą i co by było, gdyby istniała do dziś?

Trudno było ostatnio nie myśleć o Vicie. Rynek urządzeń przenośnych jest teraz w ogniu: Steam Deck firmy Valve, Playdate w drodze od Panic i oczywiście Switch i Switch Lite firmy Nintendo na szczycie listy przebojów. Nie wspominając o tym, że Microsoft zabiega o przestrzeń handheldów z Cloud Gaming i Game Pass, a gry mobilne stanowią największy i najszybciej rozwijający się segment w branży. Wygląda na to, że każda firma – od konsol po PC – inwestuje w gry na handheldy. Każda firma z wyjątkiem Sony.

Żeby było jasne, Sony nie musi konkurować na rynku handheldów tylko dlatego, że wszyscy inni to robią, ale tragedia polega na tym, że robili to z Vitą – i jak powiedziałby LL Cool J, robili to dobrze. Nawet przy zawstydzającej ilości opcji w segmencie handheldów, nadal chcę mieć nową Vitę. Chcę jedną w kolorze czarnym, a drugą w brzoskwiniowym; chcę, aby cały tylny panel był touchpadem z haptyką w stylu DualSense i chcę mieć mały otwór w jednym z rogów, abym mógł przyczepiać charmsy, tak jak robiłem to na oryginale. I nie sądzę, żebym był tu sam.

Atlus

Dlaczego więc nie wszyscy mamy teraz w rękach nowe, lśniące Vity? Zasadniczo uważam, że Sony przestraszyło się i rozproszyło, niekoniecznie w tej kolejności.

Vita okazała się komercyjną porażką, ale jej wyniki nie były tragiczne, a w historii sprzedaży były nawet jasne punkty. Vita była ewolucją udanej linii PlayStation Portable firmy Sony, z ulepszoną mechaniką wprowadzania danych, ekranem dotykowym OLED i ulepszonymi wnętrznościami, a na rynek trafiła pod koniec 2011 roku. Było to tuż przed premierą Wii U, PS4 i Xbox One, a także zaraz po tym, jak firma Nintendo porzuciła model 3DS.

3DS, jako kolejne urządzenie przenośne, jest dobrym punktem odniesienia dla sprzedaży Vity i nie wygląda to najlepiej dla Sony. W 2012 roku Nintendo sprzedało ponad 13 milionów 3DS-ów, a w tym samym roku Sony sprzedało około 4 milionów Vit. Po pierwszym roku sprzedaży Vity, Sony przestało samodzielnie podawać wyniki sprzedaży, a pomimo kilku iteracji sprzętu, studio zaprzestało produkcji nowych urządzeń w 2015 roku. Sony w zasadzie zakończyło wsparcie dla Vity w 2019 roku, a według najlepszych szacunków całkowita globalna sprzedaż sprzętu wynosi około 16 milionów sztuk. Tymczasem 3DS sprzedał się w liczbie ponad 75 milionów sztuk.

To tylko powierzchowna analiza, ale myślę, że porównanie Vity z Wii U daje lepszy wgląd w sposób myślenia Sony w tamtym czasie, a jednocześnie daje jasny obraz tego, co mogło się wydarzyć.

Na początku 2013 roku Vita i Wii U znajdowały się na szokująco podobnych torach. Oba sprzęty były iteracjami poprzedniego sprzętu, próbowały nowych rzeczy i nie radziły sobie z nimi po drodze. Wii U firmy Nintendo pojawiło się pod koniec 2012 roku i nie zostało tak dobrze przyjęte jak jego poprzednik, Wii, oferując graczom nieporęczny gamepad z niewygodnym interfejsem użytkownika i kiepskim czasem pracy na baterii. Na stronie . W ciągu pięciu lat swojego istnienia firma Nintendo sprzedała około 14 milionów konsol Wii U – o 2 miliony mniej niż szacowana łączna liczba konsol Vita.

W tym miejscu Nintendo i Sony oddaliły się od siebie. W klasycznym stylu Nintendo, projektanci Wii U nie wychylali się i kontynuowali budowanie swojej wizji hybrydowej konsoli. Wii U nie było idealne, ale to nie znaczy, że cała koncepcja była do niczego. Ślepa koncentracja Nintendo zaowocowała powstaniem Switcha – konsoli, w której nacisk położono na grę mobilną. Dziś jest to jeden z najlepiej sprzedających się systemów w historii.

Jednak tam, gdzie Nintendo postanowiło utrzymać kurs, Sony postanowiło zawrócić i wrócić do domu. Po prostu uśmierciło Vitę – i myślę, że było to wynikiem wewnętrznych zawirowań we właściwym Sony. Istniał rozdźwięk w sposobie, w jaki Sony sprzedawało Vitę w różnych regionach, a nawet w sposobie, w jaki wyjaśniało podstawowe idee stojące za samym sprzętem – jak na przykład zagmatwany i drogi plan dotyczący kart pamięci.

Ponieważ Sony przestało wcześnie ujawniać informacje na temat Vity, w tym miejscu posłużę się statystykami zebranymi przez samozwańczego frajera od danych, Kresnik258Gaming: Vita sprzedawała się najlepiej w Japonii, gdzie przeprowadzono szeroko zakrojoną kampanię marketingową, obejmującą wyjątkowe zestawy sprzętu, modele i gry. W Ameryce Północnej nie poświęcono jej tyle samo uwagi – reklamy były ograniczone, pakietów sprzętowych było niewiele, a oprogramowanie regionalne nie do końca udane. Gdy w 2013 roku ukazała się druga generacja Vity i Vita TV, Sony wydawało się ledwie zainteresowane wyjaśnieniem zalet tych systemów graczom z USA i Kanady, a Reddit był pełen skarg na brak wsparcia ze strony firmy.

Ovosonico

Tak się składa, że ta regionalna rozbieżność zbiega się w czasie z pewnymi poważnymi zmianami na stanowiskach kierowniczych w Sony, a także z większą zmianą w podejściu do graczy i deweloperów. Wraz z premierą PS4 w 2013 roku, Sony było na szczycie świata – prezes ds. rozrywki interaktywnej, Jack Tretton, rozgromił Xbox One podczas kultowego pokazu na targach E3, a gdy obie konsole trafiły na rynek, PS4 okazało się zdecydowanym zwycięzcą pod względem sprzedaży. W 2014 roku Tretton odszedł z firmy Sony, a jego miejsce zajął Shawn Layden. W tym momencie Vita była już wyraźnie zapomniana w Ameryce Północnej. Z Laydenem u steru, pokazy Sony na targach E3 nabrały bardziej biznesowego tonu, a w 2016 roku na scenie można było odnieść wrażenie, że to zupełnie inna firma. I nie była to tylko kwestia zewnętrzna: W latach 2010-tych Sony zasypywało swoje systemy innowacyjnymi i nagradzanymi tytułami niezależnymi, ale w 2016 roku odeszło dwóch kluczowych ewangelistów niezależności, Adam Boyes i Nick Suttner, a niezależni deweloperzy powiedzieli, że czują się opuszczeni przez system Sony.

Szczerze mówiąc, wygląda na to, że Sony miało zbyt wiele spraw na głowie, aby odpowiednio skupić się na Vicie, a w chaosie zatraciło zmysł eksperymentowania. Od tamtego czasu Sony podwoiło wysiłki w zakresie rzeczy, na których się zna, takich jak ulepszanie sprzętu konsolowego i wydawanie gier pierwszej generacji, a w kwestii PlayStation Plus i strumieniowania po prostu podąża za tłumem. Wydaje mi się, że PSVR jest fajne, ale z pewnością nie ma takiego wpływu, jak kiedyś Vita.

Albo jak Vita mogłaby nadal mieć. Wyobraźcie sobie, że Sony miałoby dziś sequel Vity, który mogłoby wprowadzić na rynek wraz z PS5 jako punkt łączący ambicje firmy w zakresie strumieniowania i atrakcyjne centrum dla deweloperów różnej wielkości. Podczas gdy Microsoft jest zajęty wykupywaniem każdego średniej klasy studia w mieście, Vita byłaby

ld daje Sony szansę na unikalną współpracę z mniejszymi deweloperami, dzięki czemu firma zyska jeszcze więcej wyłączności, które są walutą współczesnego rynku. Wiemy, że gracze doceniają dziś eleganckie, przenośne komponenty konsol, a Sony przydałoby się coś, co pozwoliłoby konkurować z ogromnymi możliwościami chmurowymi Microsoftu i środkami przeznaczonymi na badania i rozwój. Przydałoby się coś, czego Microsoft nie ma. PSVR nie może spełnić tej roli – ale Vita mogłaby.

Przynajmniej tak mi się wydaje. Dajcie znać, czy naprawdę jestem tu osamotniony, czy też również chcecie handhelda od Sony – jedyną zasadą jest to, że musicie powiedzieć, czy chcecie czarodziejską dziurę.

Wszystkie produkty polecane w serwisie Engadget są wybierane przez nasz zespół redakcyjny, niezależny od naszej firmy macierzystej. Niektóre z naszych artykułów zawierają linki afiliacyjne. Jeśli kupisz coś za pośrednictwem jednego z tych linków, możemy otrzymać prowizję partnerską.


Czytaj dalej: https://www.engadget.com/vita-sony-editorial-rip-140000761.html?src=rss

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.