https://sellio.store/pl/page/9/     https://fashionetta.org/pl/page/9/     https://home-partner.org/pl/page/9/     https://car-paradise.org/pl/page/9/     https://car-accessories.net/pl/page/9/     https://modeo-shop.com/pl/page/9/     https://wibratory.net/pl/page/9/     https://etui-empire.com/pl/page/9/     https://e-papierosy.org/pl/page/9/     https://ero-land.org/pl/page/9/     https://lampy-sklep.com/pl/page/9/     https://desteo.org/pl/page/9/     https://shopara.org/pl/page/9/     https://shopme-online.org/pl/page/9/     https://shopinio.org/pl/page/9/     https://shopopolis.org/pl/page/9/     https://shoporama.org/pl/page/9/     https://desuto.org/pl/page/9/     https://shopsy-online.org/pl/page/9/     https://e-shopsy.org/pl/page/9/     https://vandershop.net/pl/page/9/    https://e-papierosy.org/pl/page/9/    https://fashion-trends.info/    https://haveacatalog.com/en/

int-news.info

Kolejna witryna oparta na WordPressie

News

Wielu Amerykanów nie ufa nowym technologiom – wynika z nowego badania

Od ponad stu lat fantastyka naukowa obiecuje nam przyszłość pełną robotów i technologii sztucznej inteligencji. W roku 2022 wiele z tych marzeń już się spełnia – komputery rozpoznają nas na pierwszy rzut oka, a samochody same się prowadzą, budujemy inteligentne egzoszkielety, które zwielokrotniają naszą siłę, i wszczepiamy komputery do naszych czaszek, aby zwiększyć naszą inteligencję – ale nie oznacza to, że większość Amerykanów ufa tym przełomowym technologiom bardziej, niż jest w stanie nimi rzucić. Wręcz przeciwnie.

W niedawno opublikowanym sondażu Pew Research w listopadzie 2021 r. zapytano około 10 260 dorosłych mieszkańców USA o ich opinie na temat sześciu technologii powstających w dziedzinie robotyki i sztucznej inteligencji/uczenia maszynowego. Ankieterzy pytali zarówno o systemy bardziej powszechne, takie jak wykorzystanie technologii rozpoznawania twarzy przez policję, algorytmy flagowania fałszywych wiadomości stosowane przez platformy mediów społecznościowych i technologie pojazdów autonomicznych, jak i o bardziej nowatorskie pomysły, takie jak interfejsy mózg-komputer, edytowanie genów i egzoszkielety. Odpowiedzi w większości okazały się słabe – mniejszość respondentów w ogóle słyszała o danej technologii, a jeszcze mniejsza liczba była skłonna stać się pierwszymi użytkownikami, gdy systemy te będą już dostępne dla ogółu społeczeństwa.

Zespół badawczy Pew odkrył kilka ogólnych trendów dotyczących tego, które grupy demograficzne są najbardziej akceptujące te postępy. Wykształceni w szkołach wyższych biali mężczyźni z pokolenia Millenialsów i Gen X, zaznajomieni z rozwojem technologii, byli o wiele bardziej skłonni do przejażdżki taksówką bez kierowcy lub pozwolenia Elonowi Muskowi na grzebanie w ich głowach. Kobiety, pokolenie wyżu demograficznego i osoby, które po raz pierwszy usłyszały o BCI, były znacznie mniej chętne. Zespół Pew zauważył również korelacje pomiędzy akceptacją danej technologii a religijnością i poziomem wykształcenia danej osoby.

Pew Research Center

Wykorzystanie rozpoznawania twarzy przez policję

Komputerowe systemy wizyjne i technologia rozpoznawania twarzy są już szeroko rozpowszechnione. Amazon wykorzystuje je w swoich sklepach Go, Facebook używa ich do moderowania treści zamieszczanych przez użytkowników, Urząd Skarbowy niedawno, na krótko, rozważał wykorzystanie ich w wypełnianiu zeznań podatkowych, a organy ścigania wykorzystują te technologie w dochodzeniach kryminalnych i sprawach dotyczących osób zaginionych. Respondenci badania w większości uważali, że dalsze stosowanie tej technologii w egzekwowaniu prawa „prawdopodobnie pomogłoby w odnajdywaniu zaginionych osób i rozwiązywaniu przestępstw”, ale przyznali też, że „jest prawdopodobne, że policja wykorzystywałaby tę technologię do śledzenia lokalizacji wszystkich osób i obserwowania społeczności czarnoskórych i latynoskich bardziej niż innych”.

W sumie 46 procent respondentów uznało, że powszechne wykorzystanie rozpoznawania twarzy przez policję byłoby „dobrym pomysłem” dla społeczeństwa, podczas gdy 27 procent uznało, że byłoby to złe, a kolejne 27 procent nie było zdecydowanych. Zarówno Amerykanie powyżej 50. roku życia, jak i osoby z wykształceniem średnim lub niższym (52 procent respondentów) w równym stopniu zgadzają się z opinią, że byłoby to korzystne dla społeczeństwa, choć badacze zauważają, że osoby, które „słyszały lub czytały wiele o stosowaniu przez policję technologii rozpoznawania twarzy”, są znacznie bardziej skłonne twierdzić, że jest to zły pomysł.

Niezależnie od tego, czy respondenci uważają, że stosowanie przez policję technologii rozpoznawania twarzy jest dobre czy złe dla społeczeństwa, większość z nich zgadza się, że nawet gdyby technologia ta stała się powszechna, miałaby niewielki wpływ na wskaźniki przestępczości. Około 57% ankietowanych uważa, że wskaźniki przestępczości pozostaną na niezmienionym poziomie, podczas gdy kolejne 8% kibicuje maniakom i przestępcom.ako że przestępczość faktycznie wzrośnie w odpowiedzi na przyjęcie tej technologii.

Pew Research Center

Kłamstwo jest tak fundamentalną częścią Internetu jak maski podsieci – wystarczy zapytać jakiegokolwiek psa. Jednak 70 procent Amerykanów korzysta z Internetu i mediów społecznościowych, co sprawia, że najmniejsze dezinformacje i największe kłamstwa mogą zostać spotęgowane przez algorytmy rekomendacji, często zacierając granice między rzeczywistością a polityczną fantazją. Aby zapobiec wpadaniu ludzi w internetowe królicze nory, wiele firm z branży mediów społecznościowych wprowadziło dodatkowe systemy sztucznej inteligencji, które monitorują i moderują dezinformację zamieszczaną na ich platformach. A jeśli myślicie, że Amerykanie ufają tym algorytmom, to mam wam do sprzedania iwermektynę.

Tylko 38 procent ankietowanych uważa, że wykorzystanie algorytmów do monitorowania tych cyfrowych piekieł jest dobrym pomysłem dla społeczeństwa. To o 3 punkty procentowe mniej niż średni wskaźnik poparcia dla Trumpa w czasie jego kadencji. Pozostałe 62 procent respondentów podzieliło się równo pomiędzy ambiwalencję a przekonanie, że byłoby to złe dla społeczeństwa. Ogólnie rzecz biorąc, większość respondentów uważa, że te zautomatyzowane działania moderacyjne „nie pomagają środowisku informacyjnemu mediów społecznościowych, a czasami mogą je wręcz pogarszać” – czytamy w raporcie.

Nie jest zaskoczeniem, że opinie na ten temat są silnie zróżnicowane w zależności od przynależności politycznej respondenta. Większość zarówno Demokratów, jak i Republikanów zgadza się z opinią, że „cenzura polityczna i bezprawne usuwanie informacji zdecydowanie lub prawdopodobnie mają miejsce w wyniku powszechnego stosowania tych algorytmów”, ale to ta druga grupa jest o wiele bardziej skłonna tak twierdzić.

Republikanie i osoby skłaniające się ku R były o 28% bardziej skłonne uwierzyć w cenzurę polityczną ze strony algorytmów i o 26% bardziej skłonne uwierzyć, że algorytmy te niesłusznie usuwają informacje.

I odwrotnie, Demokraci i osoby skłaniające się ku „D” dwukrotnie częściej „twierdzą, że coraz łatwiej jest znaleźć wiarygodne informacje na portalach społecznościowych ze względu na powszechne stosowanie algorytmów”, a ci, którzy są tego zdania, o 19 procent częściej niż Republikanie uważają, że algorytmy „pozwalają ludziom prowadzić bardziej znaczące rozmowy”.

Podobnie jak w przypadku rozpoznawania twarzy, ilość doświadczeń z tą technologią wpływa na poglądy na jej temat – osoby mające z nią najwięcej do czynienia skłaniają się ku negatywnym opiniom, a około połowa respondentów uważa algorytmy za zły pomysł.

GLENN CHAPMAN via Getty Images

Pojazdy autonomiczne

Prawdopodobnie najbardziej widoczną technologią, o którą pytał zespół Pew, jest automatyzacja pojazdów. Widzimy już taksówki bez kierowców jeżdżące po ulicach San Francisco, a zaawansowane systemy wspomagania kierowcy szybko się rozwijają, pomimo sporadycznych ataków kamikadze na znajdujące się w pobliżu pojazdy służb ratunkowych. Zespół Pew zadał ludziom pytanie: „Jak to wpłynie na ludzi, którzy jeżdżą na co dzień? Czy Amerykanie są gotowi oddać kontrolę maszynie? I czyje bezpieczeństwo powinno być priorytetem w potencjalnej sytuacji życia lub śmierci?”. Ludzie odpowiedzieli: „Złych – nie, a pieszych – ale jeśli naprawdę będziemy musieli”.

Respondenci uważali, że powszechne stosowanie pojazdów osobowych bez kierowcy jest złym pomysłem dla społeczeństwa z 18-punktową przewagą (44 procent złych do 26 procent dobrych), a prawie jedna trzecia osób nie była pewna. Co więcej, liczba osób niechętnych nawet przejażdżce w pełni autonomicznym pojazdem jest niemal dwukrotnie większa od liczby osób, które zdecydowałyby się na taką przejażdżkę (63 proc. nie do 37 proc. tak). Starsi Amerykanie są znacznie mniej skłonni wsiąść za kierownicę autonomicznego pojazdu niż osoby poniżej 50. roku życia – tylko 25 procent osób powyżej 50. roku życia jest otwartych na ten pomysł w porównaniu z 47 procentami młodszych respondentów. Mężczyźni są bardziej skłonni do jazdy samochodem bez kierowcy niż kobiety – 46 procent w porównaniu z 27 procentami – podobnie jak osoby z tytułem licencjata lub wyższym w porównaniu z absolwentami szkół średnich.

Powściągliwość Amerykanów rozciąga się także na drugą stronę drzwi. Czterdzieści pięć procent respondentów Pew twierdzi, że „nie czułoby się komfortowo, gdyby pojazdy bez kierowcy były powszechnie używane”, w tym 18 procent, że „nie czułoby się komfortowo w ogóle”. Tylko 7 procent respondentów stwierdziło, że czułoby się „bardzo dobrze”, dzieląc drogę z pojazdami bez kierowcy.

Nie znaczy to, że Amerykanie są całkowicie przeciwni idei samojeżdżących pojazdów. Aż 72 procent ankietowanych twierdzi, że autonomiczne samochody pomogą osobom starszym i niepełnosprawnym prowadzić bardziej niezależne życie, a 56 procent uważa, że dzięki nim podróże staną się mniej stresujące. Powszechne są jednak obawy (83%), że powszechne zastosowanie tej technologii spowoduje utratę pracy przez kierowców i doręczycieli, a 76% uważa, że technologia ta narazi pojazdy na ryzyko włamania.

Pew Research Center

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, 39 procent osób uważa, że liczba ofiar śmiertelnych i rannych w wypadkach drogowych spadnie, gdy pojazdy autonomiczne staną się powszechne, podczas gdy 27 procent uważa, że liczba ta wzrośnie. Niezależnie od tego, w którym kierunku pójdą te tendencje, ludzie zgadzają się w stosunku ponad 2 do 1 (40 procent do 18), że „system komputerowy kierujący samochodem bez kierowcy powinien w razie nieuniknionej kolizji stawiać na pierwszym miejscu bezpieczeństwo pasażerów pojazdu, a nie osób znajdujących się poza nim”. Okazuje się, że problem wózków nie był wcale taki trudny do rozwiązania.

Pozostałe trzy tematy poruszone przez Pew – BCI, edycja genów i egzoszkielety – nie są tak dostępne na rynku jak systemy ADA i rozpoznawanie twarzy, ale to nie powstrzymało Amerykanów od nieufności wobec nich, nawet jeśli są zaintrygowani ich możliwościami.

Dwie trzecie respondentów „przynajmniej w pewnym stopniu cieszyłoby się z możliwości zmiany ludzkich zdolności w celu zapobiegania poważnym chorobom lub stanom zdrowia”, w tym 47% badanych opowiada się za usprawnieniem funkcji poznawczych, 24% za wzmocnieniem słuchu, 44% za zwiększeniem siły, a po 41% za wzmocnieniem wzroku i wydłużeniem życia. Jednak tylko połowa ankietowanych chciałaby poddać się takim zabiegom dla siebie lub swoich dzieci.

Sposób wykorzystania tych technologii ma duży wpływ na opinię o nich. Na przykład 79% respondentów popiera egzoszkielety, o ile są one wykorzystywane do pomocy osobom niepełnosprawnym fizycznie, 77% chce BCI, o ile pomagają one osobom sparaliżowanym w funkcjonowaniu ruchowym, a 71% nie ma nic przeciwko edycji genów w celu poprawy aktualnej choroby lub stanu zdrowia danej osoby. Jednocześnie jednak 74% badanych jest przeciwnych wykorzystaniu CRISPR do tworzenia atrakcyjniejszych dzieci, a 49% jest przeciwnych wyposażaniu użytkowników rekreacyjnych w egzoszkielety.

BSIP via Getty Images

Interfejsy mózg-komputer

Dni Johnny’ego Mnemonica nigdy nie nadejdą, jeśli przeciętny respondent badania będzie miał rację. Pięćdziesiąt sześć procent dorosłych Amerykanów uważa, że powszechne stosowanie

Wprowadzenie BCI będzie złym rozwiązaniem dla społeczeństwa (w porównaniu z zaledwie 13 procentami przeciwników). Siedemdziesiąt osiem procent badanych jest przeciwnych wszczepieniu takiego urządzenia, podczas gdy 20 procent jest za, a mimo to około 60 procent z nich twierdzi, że „ludzie czuliby presję”, by poddać się wszczepieniu BCI, „gdyby tego typu urządzenia stały się powszechne”.

Mężczyźni, zawsze chętni do bycia królikami doświadczalnymi, są znacznie bardziej otwarci na wszczepienie czipa niż kobiety (20 procent do 6), choć co najmniej połowa przedstawicieli obu płci (50 procent mężczyzn…


Czytaj dalej: https://www.engadget.com/many-americans-distrust-emerging-technology-new-study-finds-170038843.html?src=rss

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.